Minionej niedzieli Kasia chciała iść do jakiejś kafejki na ciacho z kremem. Coś mi do głowy strzeliło i zadecydowałem, ze zamiast maszerować do cukierni sam pójdę do osiedlowego marketu po składniki i upiekę dla niej ciasto. Padło na kremówkę. Przepis – autorstwa p. Ireny sikory – znalazłem w sieci na stronie Wielkie Żarcie. Wszelkie modyfikacje i rozszerzenia w porównaniu do oryginału wyszły w trakcie pieczenia. A kilka hintów dostałem przez od Maliny. Tak więc Heniu, zgodnie z prośbą, publikuję przepis :-) Continue reading →
Kulinaria
3
sie 10
Kremówka palce lizać
4
gru 09
Roladki, ale trochę … inne

Zdjęcie poglądowe
Wyniki ankiety sugerują, że wśród znajomych mamy fanów dobrego, ciężkiego, mięsnego jedzenia. Cóż za niespodzianka :)
Przedstawiam zatem przepis na inne roladki, równie dobre, co te z porem. Ilości oczywiście do wyboru, aczkolwiek warto zrobić kilkanaście sztuk, bo rozchodzą się dość szybko. Do przygotowania uczty potrzebne będą… Continue reading →
15
lis 09
Smacza Jama – sklepokawiarnia, którą polubiłem już od progu
Przypadkiem trafiliśmy na Weekend z Japonią w Smaczej Jamie, pełnej wdzięku sklepokawiarni na Woli. Choć wybieraliśmy się tam, to bardziej w ciemno, bo lokal dotąd widywaliśmy tylko zza okna 501-ki. Traf chciał, że akurat na ten weekend do menu kawiarni trafiły pozycje rodem z Japonii.
Czas nas zbytnio nie naglił, więc zamówiliśmy 2 porcje Tiramisu oraz koktajl MatchaAnana (herbata Matcha + ananas i inne dodatki) i Sencha Starlight (Sencha z nutą poziomek i innych owocków). Na Tiramisu się nie doczekaliśmy (zabrakło), ale w zastępstwie pojawiły się koniec końców dwa kawałki tortu orzechowego. Continue reading →
26
wrz 09
Przepis na roladki z porem
O partnerskim układzie w naszym związku ciężko mówić, bowiem sprzątanie, gotowanie, pranie, zakupy i tym podobne leżą głównie w mojej gestii. Alan jest zatrudniany do robienia kanapek i kawy, zmywania garów oraz sprzątania kuwety, choć czasem też muszę podjąć się tych wyzwań, nie mogąc doprosić się o jego szybszą reakcję. Wykonanie każdej innej czynności, która nie jest zaliczana do trzech powyższych, jest okupione jękami, narzekaniem, nerwami i litanią wymówek. No cóż, trutnie też w przyrodzie potrzebne. Jednakże zeszłej niedzieli, zupełnie niespodziewanie, mój mąż oświadczył, że zrobi obiad. Wiecie, w takiej sytuacji nie mogłam powiedzieć „nie”. Choć z wielką rezerwą i obawami o potencjalną utratę głównego posiłku niedzielnego, grzecznie usunęłam się nad zlew pełen naczyń do mycia i tylko zaglądałam przez ramię, jak mój małż zaczyna czytać przepis i zbierać składniki. Prawie jak w RPG. Continue reading →
16
sie 09
Tarta – francuski słodki placek
Tarta to najczęściej niskosłodzony placek na francuskim cieście, w sam raz nadający się na duszne i gorące dni. Średnio kruche ciasto w połączeniu ze słodyczą owoców idealnie poprawia humor, nieco odświeża człowieka i nadaje się na piknik czy poobiedni deser w cieniu. Szczypta cynamonu doda wypiekowi zachęcający, słodkawy aromat, wobec którego żaden łasuch nie przejdzie obojętnie. Przepis specjalnie dla Ani i Tramera :-P Continue reading →
8
sie 09
Stella – smaczne włoskie jedzenie na Bemowie
Dwa tygodnie temu, w piątek po pracy postanowiliśmy z żoną zrobić sobie wypad na kolację do restauracji. Padło na bliską nam geograficznie Stellę. Co prawda w lokalu tym kiedyś już byliśmy, ale wtedy mocno się nam spieszyło i jakoś nie udało się nam nacieszyć tak miejscem jak i podawanymi tu potrawami. Tym razem miało być inaczej, bo wybraliśmy się właśnie po pracy, wieńcząc w tak sympatyczny sposób ciężki tydzień pracy. Continue reading →